04.03.2014

Sportowe wyzwanie marca - dalej męczymy pośladki ;)

Styczeń i luty upłynęły pod znakiem BPU, dodatkowo zakupiłam sobie piłkę do ćwiczeń która po prostu mnie uzależnia. Ciągle wyszukuję na YT filmików instruktażowych na temat treningów z piłką.
Marcowym planem jest kontynuacja BPU, jednak skupienie się na pośladkach będzie jeszcze większe niż do tej pory.
W internecie krążą różne obrazki z wyzwaniami. Chodzi głównie o wykonywanie określonej liczby przysiadów każdego dnia.
W sobotę, 1 marca, rozpoczęłam wyzwanie, jednak w trochę bardziej zaawansowanej wersji wzbogaconej o wykroki oraz sqauats 2, czyli przysiady na szeroko rozstawionych nogach (znane też jako przysiady sumo lub przysiady plie).
A żeby nie było zbyt prosto, do powyższej rozpiski dodałam dostępne programy treningowe przeznaczone dla osób pracujących nad pośladkami. Nagrania znalazłam w tym artykule.
 Dla siebie wybrałam dobrze znany mi trening z Mel B., a oprócz tego program Kim Kardashian Butt Workout, domowy trening Big Butt oraz Victoria's Secret Angel Booty. Na każdy dzień realizacji wyzwania z rozpiski dobieram dodatkowo jeden z wymienionych treningów.
Poza tym każdego dnia ćwiczeń minuta deski, 20 prostych brzuszków, 10 pompek. I oczywiście co jakiś czas trochę ćwiczeń na piłce. W tym miesiącu wracam na basen (chcę chodzić dwa razy w tygodniu na godzinę) i chciałabym zacząć już biegać (pół godziny raz w tygodniu wystarczy), więc szykuje się sportowe uderzenie.

Gdy spojrzymy na rozpiskę przysiadów i wykroków oraz długość nagrań z programami treningowymi, to uświadomimy sobie, że takie pośladkowe wyzwanie wcale nie wymaga zbyt wiele czasu. Właściwie to możemy poświęcić na trening trochę tego czasu, który spędzamy na portalach społecznościowych czy przeglądaniu serwisów plotkarskich. Możliwe, że oczy też nam za to podziękują, bo wdzięczność tyłka na koniec miesiąca mamy pewny. 







3 komentarze:

  1. O rany, teraz powinno mi się zrobić głupio z moim brakiem mobilizacji... No nic, w końcu mi się też uda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że za każdym razem gdy odpuszczasz sobie trening Ryan Gosling płacze a Stahursky nagrywa nowy kawałek? ;> Lepiej się więc mobilizować czym prędzej:P

      Usuń
  2. Powodzenia! I wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń

Raczej nie biorę udziału w żadnych konkursach i rozdaniach, więc jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - po prostu zostaw w komentarzu link do swojego bloga, nie rozpisuj się co mogę dostać. Z miłą chęcią odwiedzę Cię bez tego ;)