05.12.2013

zimowa szafa

Wspominałam już, że jestem typem zmarzlucha, który już nie może doczekać się wiosny. Kto o tym jeszcze nie wiedział lub zapomniał, tego odsyłam do tego postu. Plan uprzyjemniania sobie chwil by przetrwać zimę jak najmniej inwazyjnie cały czas jest przeze mnie realizowany, jednak te chłody ewidentnie przeszkadzają mi w kwestii ubioru. Jestem typem lepiej odnajdującym się w cieplejszym okresie, wtedy budzi się moja kreatywność a w szafie lądują sukienki, spódnice i krótkie spodenki a w chłodniejsze [czyt.: wolne od upałów] dni ustępują miejsca legginsom i luźniejszym bluzkom. Natomiast gdy minie połowa listopada całkowicie ulatuje ze mnie chęć tworzenia różnych zestawów i najchętniej zaszywam się w ciepłym swetrze który zestawiam z dżinsam. W samej koszuli jest mi zimno, w marynarce jest mi zimno, w materiałowych spodniach jest mi zimno, w spódnicach i sukienkach (tak, nawet tych jesienno - zimowych) często marznę. Zresztą co ja wygaduję... jaki ciepły sweter i dżinsy jako strój codzienny... przecież ja najchętniej nie zdejmowałabym z siebie kurtki, bo u nas w pracy tak grzeją, jakby nie grzali. Kreatywność po prostu ustępuje miejsca pragnieniu jak największego ciepła.

W tworzeniu kolekcji w stylu "modowe inspiracje" (czy to na moim laptopie, czy w sieci) niezwykle przydatne okazują się blogi modowe, szafa.pl, stylowi.pl czy zszywka.pl.


Poniżej zimowe szafowe must have, zdjęcia pobrane ze wspomnianych stron. 

1. Sweterki i narzutki 
Gdy oglądam te części garderoby w sklepach lub na blogach to nawet zaczynam lubić zimę. Biorąc pod uwagę to, jaki jest ich wybór i jak pięknie są wykonane, przetrwanie zimy staje się prostsze. No i można je połączyć zarówno z każdym typem dżinsów jak i z (cieplejszymi!) legginsami.




2. Futrzane kamizelki, rozpinane swetry i narzutki
Co tu dużo pisać - są ciepłe, przyjemne i w wielu przypadkach tak ładne, że z powodzeniem zastąpią marynarkę czy żakiet podczas chłodniejszego dnia. 
3. Zakolanówki i getry
Niezastąpione zimą do krótkich spodenek - dodatkowo grzeją oraz fajnie wyglądają.

4, Kominy i szale
Od jakiegoś czasu bardzo modne, a do tego wygodne i grzeją. Jestem nimi oczarowana i mogłabym mieć ich tyle, by każdego dnia zimy chodzić w innym. Szalików w swojej szafie posiadam wiele, komin aktualnie się robi. Będę mieć w kolorze musztardowym.





10 komentarzy:

  1. Uwielbiam zakolanówki. Ostatnio kupiłam sobie jedną parę i wszędzie w nich chodzę :)

    I-am-Journalist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przymierzam się jeszcze do zakupu rajstop imitujących rajstopy z zakolanówkami. Bardzo mi się spodobały jakiś czas temu.

      Usuń
  2. Zawsze mówię, że urodziłam się w złej strefie klimatycznej :) zimę najchętniej bym po prostu przespała. Aczkolwiek skoro już jest to uprzyjemniam ją sobie zakupami m.in. grubaśnych swetrów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie chyba powinnyśmy urodzić się we Włoszech :) Najlepiej na południu. Może upałów teraz tam nie ma, ale zima na pewno jest trochę znośniejsza. Choć o tej porze roku to jednak najchętniej zaszyłabym się w jakichś tropikach. Albo właśnie przespała ten czas. Mnie najbardziej cieszą wieczory w domu przy grzanym winku, w grubych puchatych skarpetkach, gdy siedzę bezpiecznie pod kocem w swoim pokoju, a za oknem niech się dzieje to co się dzieje. Póki nie muszę wyjść - nie martwi mnie to :)

      Usuń
  3. Super:)zapraszam do mnie:)http://ewelynn.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie mam chrapkę na zakolanówki ale boję się, że kupię i będą leżeć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, na pewno przynajmniej raz albo dwa razy w sezonie założysz ;)

      Usuń
    2. może jak znajdę jakieś tanie to kupię, trzeba poszukać:)

      Usuń
    3. ewentualnie zakup sobie getry ocieplacze. Gdy wystają z kozaków/ wyższych bucików wyglądają jak zakolanówki, a są od nich o wiele tańsze. Mi się podobają jeszcze rajstopy imitujące zakolanówki, widziałam na targu ale nie zakupiłam. I w sumie żałuję, bo były przesłodkie - nie dość, że dałam się nabrać i myślałam że na manekince są rajstopy a na nich zakolanówki (tak idealnie wykonane to było) to jeszcze było to przyozdobione z boku ślicznymi kokardkami <3

      Usuń
    4. tez ładne fajktycznie:))

      Usuń

Raczej nie biorę udziału w żadnych konkursach i rozdaniach, więc jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - po prostu zostaw w komentarzu link do swojego bloga, nie rozpisuj się co mogę dostać. Z miłą chęcią odwiedzę Cię bez tego ;)